Czym jest akceptacja?

Akceptacja:
“Uświadamianie sobie, tego co się dzieje, kiedy się dzieje, bez preferencji”
to definicja uważności, którą poznajemy przez praktyczne doświadczenie w kursie życia opartego na uważności (podręcznik kursu Choden, H. Regan-Addis).
Ta definicja obejmuje dwa aspekty technikę i postawę – bez preferencji. Akceptacja jest wpisana w definicję uważności i bez akceptacji trudno nie wikłać się w pułapki umysłu.
Dla mnie osobiście to było bardzo pomocne, odkryć jak dużo mojego zaangażowania, reakcji wewnętrznych, emocji i gubienia się w myślach bierze się z preferencji, oceniania i potrzeby natychmiastowej reakcji na to czego doświadczam, także w moim wewnętrznym świecie.
Ile często dokładam cierpienia psychicznego, dyskomfortu potrzebą czucia się inaczej niż się czuję, oporu przed tym co się pojawia.
Tak, także w trakcie praktyki uważności. Nie tak to powinno wyglądać, mówi wewnętrzny oceniający głos.
Akceptacja nie jest biernością, ale zwalnia z tego nieustannego nawyku kontrolowania i walki.
“Akceptacja jest kultywowaniem wewnętrznego nastawienia udzielania zgody na to co powstaje w obrębie naszego wewnętrznego doświadczania, bez zmagania się z czymkolwiek”.
(podręcznik kursu życia opartego na uważności Choden, H. Regan-Addis)
Odkryłam we własnej praktyce jak to często, to czego doświadczam bywa trudne, a moja reakcja, opór zwiększa cierpienie.
“Jego źródłem jest nieustanne porównywanie rzeczywistości do własnych ideałów.
Ból = cierpienie x opór własny”
(Shinzen Young, za Kristin Neff)
Antidotum na cierpienie jest akceptacja, która może zmniejszać cierpienie do realnego bólu, zdejmując to co sama sobie psychicznie dokładam.
Kristin Neff ujmuje to słowami, które bardzo ze mną rezonują:
“Uważność jest stanem, w którym nie opieramy się już rzeczywistości”.
Mogę mieć też współczucie dla siebie, które daje siłę i ukojenie, kiedy jest trudno, bez nurzania się w emocjach, ale i bez ich negowania.
A jak u Ciebie, jak rozwija się Twoja praktyka, co odnajdujesz?
Czym jest dla Ciebie akceptacja?